Czy ubezpieczenie jachtu jest obowiązkowe?
Dla jachtu rekreacyjnego żaden polski przepis nie nakazuje OC ani casco. Obowiązek dotyczy tylko komercyjnego przewozu pasażerów statkiem morskim: art. 182 Kodeksu morskiego wymaga wtedy OC za szkody na osobie i mieniu pasażera.
Rejestracja to osobna sprawa. Ustawa z 12 kwietnia 2018 r. każe wpisać do REJA24 jednostkę o kadłubie dłuższym niż 7,5 m lub z silnikiem ponad 15 kW; w grudniu 2025 r. rejestr liczył ponad 100 900 jednostek. Wpis nie zastępuje polisy.
W Polsce OC egzekwują w praktyce mariny, organizatorzy regat i firmy czarterowe. Przystań wpisuje je do regulaminu postoju, organizator wymaga go w zawiadomieniu o regatach, często z wysoką sumą, a firma czarterowa bez polisy nie wyda skipperowi jachtu.
Jacht casco: zdarzenia, suma i udział własny
Casco obejmuje uszkodzenia jachtu i jego utratę w zdarzeniach nazwanych w umowie: sztorm, kolizja na wodzie i w porcie, mielizna, pożar, zatonięcie, kradzież z włamaniem i rabunek. Suma odpowiada wartości rynkowej jednostki - zawyżona podnosi składkę, zaniżona obniża odszkodowanie, więc po sezonie warto ją urealnić.
Udział własny, czyli część szkody, którą pokrywasz sam, ubezpieczyciel ustawia procentowo lub kwotowo; wyższy udział to niższa składka. Silnik, żagle, elektronika i ponton figurują jako osobne pozycje z własną wartością, poza sumą za kadłub.
OC armatora i OC skippera - czyje szkody pokrywa polisa?
OC armatora odpowiada za szkody wyrządzone jachtem osobom trzecim: innym jednostkom, marinie, kąpiącym się, cudzej załodze. Kolizja przy cumowaniu, urwany pomost, uraz osoby na sąsiedniej łodzi - rachunek płaci ubezpieczyciel. Własna załoga i własny jacht zostają poza tą polisą.
OC skippera idzie za osobą prowadzącą: prowadzisz jacht kolegi albo czarter, armator przychodzi z roszczeniem za uszkodzony kadłub i to roszczenie trafia do ubezpieczyciela. Sumę gwarancyjną, czyli górną granicę wypłaty, dobieramy do akwenu: na zatłoczonej marinie w Chorwacji cudze jachty kosztują więcej niż na jeziorze.
Strefy żeglugi i czarter za granicą
Strefa żeglugi to wpisany do polisy akwen: podstawowy wariant obejmuje zwykle polskie wody śródlądowe, kolejne dokładają Bałtyk, wody europejskie i Morze Śródziemne. Rejs poza wpisaną strefę oznacza brak ochrony. We Włoszech, Chorwacji i Grecji OC jednostki jest obowiązkowe z mocy przepisów krajowych, w Chorwacji z minimalną sumą 464 520 EUR na zdarzenie, a mariny sprawdzają polisę przy meldunku.
Przy czarterze za granicą wpłacasz kaucję, zwykle 1 000-5 000 EUR, którą armator zatrzymuje na poczet uszkodzeń. Ubezpieczenie kaucji kosztuje zwykle 200-400 EUR za rejs i zwraca potrąconą kwotę; samą kaucję i tak trzeba wpłacić. Szkody wyrządzone innym pokrywa dopiero OC skippera, a NNW załogi rozszerzamy na rejs czarterowy. Casco Twojego jachtu nie działa na cudzej jednostce.
Ochrona poza wodą: zimowanie, transport i slipowanie
Część szkód dzieje się, gdy jacht stoi: pożar w hali zimowej, upadek z kołyski, włamanie do kabiny na przystani, przewrócona przyczepa na rondzie. Polisa sezonowa kończy się z ostatnim dniem żeglugi, więc na zimowisku jednostka zostaje bez ochrony. Wariant całoroczny obejmuje postój na lądzie, slipowanie i transport lądowy na przyczepie.
Sama przyczepa podłodziowa jest pojazdem: po rejestracji potrzebuje własnego, obowiązkowego OC komunikacyjnego, którego jacht casco nie zastępuje. Ubezpieczamy ją równolegle z jachtem, żeby termin wznowienia był jeden.
Regaty, NNW załogi i assistance na wodzie
Udział w regatach to jedno z typowych wyłączeń w standardowych warunkach, bo start w stawce podnosi ryzyko kolizji. Klauzula regatowa przywraca ochronę OC i casco na czas zawodów, zwykle za dopłatą i z wyższym udziałem własnym.
NNW załogi działa na innej zasadzie niż OC i casco: nie pyta o winę ani o to, czyja jednostka ucierpiała. Polisa wypłaca świadczenie po wypadku na wodzie każdemu na pokładzie, a assistance dokłada holowanie po awarii silnika.